Harmonogram przygotowań do ślubu: 12, 6 i 1 miesiąc przed
Harmonogram przygotowań do ślubu miesiąc po miesiącu: co zarezerwować najpierw, formalności w USC i parafii oraz jak zorganizować ślub w mniej niż pół roku.
· 6 min czytania
Harmonogramy przygotowań, które znajdziecie wszędzie, zaczynają się 18 miesięcy przed ślubem i wymieniają sześćdziesiąt zadań. Są dokładne i trochę zniechęcające. Przede wszystkim traktują wszystkie zadania jak równie ważne, a tymczasem trzy czy cztery decyzje warunkują całą resztę.
Nasze podejście: harmonogram przygotowań do ślubu służy przede wszystkim do tego, żeby wychwycić to, co trzeba zarezerwować wcześnie, bo szybko znika. Sala, catering, fotograf, często zespół. Reszta (zaproszenia, dekoracje, plan stołów) spokojnie mieści się w ostatnich trzech miesiącach, pod warunkiem że nie zostawicie wszystkiego na ostatni tydzień.
Oto kalendarz, który polecamy, z formalnościami we właściwym miejscu.
Od czego zacząć zaraz po zaręczynach?
Zanim cokolwiek obejrzycie, ustalcie trzy rzeczy: całkowity budżet, szacunkową liczbę gości i porę roku. Niekoniecznie konkretną datę, pora roku wystarczy.
Te trzy parametry od razu eliminują połowę sal. Nie ma sensu oglądać dworu na 250 osób, jeśli zapraszacie 70, ani sali, która sama pochłonie większość waszego budżetu. Jeśli nie wiecie jeszcze, jaki budżet przyjąć, zacznijcie od artykułu ile kosztuje wesele, który liczy koszt na jednego gościa.
12 miesięcy przed (albo jak najszybciej)
To etap dużych rezerwacji. Najbardziej oblegane sale w sobotę w szczycie sezonu rezerwuje się często ponad rok, a nawet dwa lata wcześniej. Jeśli celujecie w sobotę w czerwcu albo we wrześniu, nie zwlekajcie.
Do zrobienia w tym okresie:
- Ustalić datę, kiedy znajdziecie salę (w tej kolejności, bo to sala często narzuca datę).
- Zarezerwować salę i wpłacić zaliczkę.
- Wybrać catering, jeśli sala nie ma własnej kuchni.
- Zarezerwować fotografa i zespół lub DJ-a: dobrzy są zajęci wcześnie na najpopularniejsze terminy.
- Zacząć listę gości, nawet prowizoryczną.
- Jeśli planujecie ślub kościelny, zgłosić się do parafii: trzeba zarezerwować termin, a nauki przedmałżeńskie i spotkania w poradni rodzinnej trwają zwykle kilka tygodni lub miesięcy.
Rada, której mało który harmonogram udziela: zanim podpiszecie umowę, zapytajcie każdego usługodawcę o warunki rezygnacji i zmiany terminu. To nie pesymizm, to ochrona na wypadek, gdyby coś się zmieniło.
Od 9 do 6 miesięcy przed
Sala i kluczowi usługodawcy są zarezerwowani. Przechodzicie do wyborów, które nadają ślubowi charakter.
Pozostali usługodawcy
Florystka lub dekorator sali, kamerzysta, jeśli go chcecie, wodzirej, wynajem sprzętu, jeśli sala jest pusta. Jeśli marzy wam się ślub plenerowy, sprawdźcie też, czy urzędnik może przyjechać na miejsce.
Save the date i strona ślubna
Jeśli część gości przyjeżdża z daleka albo bierzecie ślub w środku lata, wyślijcie save the date jakieś 6 do 8 miesięcy wcześniej. To też dobry moment, żeby opublikować pierwszą wersję strony ślubnej z datą, miejscem i noclegami w okolicy. Nie musi być kompletna: można ją uzupełniać z miesiąca na miesiąc. Artykuł co umieścić na stronie ślubnej opisuje, co przydaje się od samego początku.
Stroje
Suknia ślubna szyta na miarę albo zamawiana w salonie wymaga często kilku miesięcy między zamówieniem a ostatnią przymiarką. Zacznijcie przymiarki 8 do 9 miesięcy przed ślubem, jeśli chcecie mieć spokój.
4 do 3 miesięcy przed: formalności i zaproszenia
Formalności
To najmniej romantyczna część i ta, o której najczęściej się zapomina. Do ślubu cywilnego, a także do ślubu konkordatowego (kościelnego ze skutkami cywilnymi) potrzebne są formalności w urzędzie stanu cywilnego: składacie tam zapewnienie o braku przeszkód do zawarcia małżeństwa. Ślub cywilny może się odbyć zwykle najwcześniej miesiąc po złożeniu dokumentów, a przy ślubie konkordatowym dostajecie z USC zaświadczenie dla parafii, które ma ograniczony termin ważności. Szczegóły i terminy potwierdźcie w swoim urzędzie i parafii, najlepiej z wyprzedzeniem.
W parafii dochodzą do tego zapowiedzi i spisanie protokołu przedślubnego. Pomyślcie też o świadkach: muszą być pełnoletni i mieć przy sobie dowód osobisty w dniu ślubu.
Zaproszenia
Wyślijcie je lub rozwieźcie około 3 miesięcy przed ślubem, trochę wcześniej przy ślubie w okresie wakacyjnym. Ustalcie termin potwierdzenia przybycia mniej więcej miesiąc przed weselem: to daje czas na podanie sali ostatecznej liczby gości. Napisaliśmy cały artykuł o tym, kiedy wysłać zaproszenia ślubne i co w nich napisać.
Inne zadania z tego okresu: wybrać obrączki, zarezerwować fryzjera i makijażystkę z próbą, zorganizować noclegi dla gości z daleka, założyć listę prezentów albo zrzutkę.
2 miesiące przed
Przebieg dnia nabiera kształtu. Omówcie z salą menu (degustacja, jeśli jest przewidziana) i alkohol, z zespołem lub DJ-em kluczowe momenty (wejście, pierwszy taniec, tort, oczepiny), a z fotografem obowiązkowe zdjęcia grupowe.
Pomyślcie też o przemowach i niespodziankach: jeśli chcecie, żeby świadkowie coś przygotowali, uprzedźcie ich teraz, a nie trzy dni przed.
Miesiąc przed: potwierdzenia, plan stołów, ostateczne liczby
To najbardziej pracowity miesiąc i najbardziej konkretny.
Mija termin potwierdzenia przybycia. Zawsze są spóźnialscy: przypomnijcie się bez zwłoki, uprzejmie, ale jasno, żeby mieć pewne liczby. Nasze rady, jak przypominać gościom o potwierdzeniu, są pisane właśnie na ten moment.
Mając ostateczną listę, możecie:
- Przekazać sali liczbę osób i informacje o dietach.
- Zrobić plan stołów (zarezerwujcie kilka wieczorów i przeczytajcie naszą metodę na rozsadzenie gości bez dramatów).
- Przygotować papeterię na dzień ślubu: menu, winietki, plan stołów przy wejściu.
- Potwierdzić godziny z każdym usługodawcą i wysłać im harmonogram dnia.
- Zrobić ostatnią przymiarkę strojów.
Przygotujcie też koperty z resztą płatności dla usługodawców, którzy dostają pieniądze w dniu ślubu, oraz kopertę na ofiarę dla parafii, jeśli bierzecie ślub kościelny. To oszczędzi wam biegania do bankomatu rano w dniu ślubu.
Ostatni tydzień
Niewiele do decydowania, dużo do delegowania. Powierzcie świadkowi albo komuś bliskiemu koordynację dnia ślubu: to do niego, a nie do was, będą dzwonić usługodawcy. Dajcie mu harmonogram, numery telefonów i listę tego, co trzeba przygotować na sali.
Rano w dniu ślubu waszym jedynym zadaniem powinno być przygotowanie się.
A jeśli macie mniej niż pół roku?
To częstsze, niż się wydaje, i całkowicie wykonalne. Weźmy parę, która w lutym postanawia wziąć ślub pod koniec lipca. Soboty w wymarzonych salach są zajęte? Patrzą na piątki albo niedziele, albo na mniej znaną salę. Fotograf, którego chcieli, nie ma wolnego terminu? Proszą go o polecenie kogoś zaufanego.
Metoda jest ta sama, tylko skompresowana: sala i catering w pierwszym tygodniu, zaraz potem fotograf i muzyka, od razu wizyta w USC i w parafii (to często najmniej elastyczne terminy), a zamiast save the date zaproszenia wysłane trochę wcześniej niż zwykle.
Zmienia się głównie to, że nie macie już luksusu porównywania pięciu ofert na każdą pozycję. Przyjmijcie zasadę: dwie oferty, jedna decyzja.
Jak trzymać rękę na pulsie i nie myśleć o tym co wieczór
Harmonogram ma sens tylko wtedy, gdy jest rozpisany względem waszej daty ślubu. Ogólna lista zadań „na 6 miesięcy przed” zmusza do przeliczania wszystkiego za każdym razem.
Jeśli chcecie tego uniknąć, checklista ślubna iPlanMyWedding wypełnia się, gdy tylko podacie datę, z terminami wyliczonymi za was i możliwością podziału zadań z partnerem lub partnerką. Wspólny kalendarz z przypomnieniami też świetnie się sprawdzi, pod warunkiem że oboje do niego zaglądacie.
Kiedy naprawdę zaczynacie być spóźnieni?
Dopiero wtedy, gdy sala, catering i fotograf wciąż nie są zarezerwowane bez ważnego powodu. Wszystko inne da się nadrobić w kilka dobrze zorganizowanych wieczorów.